Showing posts with label na torach. Show all posts
Showing posts with label na torach. Show all posts

24.7.08

Biuro zwierząt zauważonych (podsumowuje pierwszą część wakacji)

- 2 sarenki (jedna we mgle o świcie, druga w wieczornym deszczu)
- 1 lis (stojący prawie na torach, również całkiem rano)
- 2 czaple w rzece
- 2 czarne bociany (chyba) - jeden w locie, drugi na polu
- kilka drapieżnych ptaków krążących po niebie (być może myszołowy?)
- całe stada bocianów, pliszek i mały ciemnych ptaszków z rudymi ogonkami

18.10.07

Tajemnica szyfru...

no dobra, wiadomo, co to znaczy, ale pięknie wygląda na tablicy na peronie napis:
OTWOCK Z POM. OLS.

15.12.06

z pociągu

wyszła dziewczynka, trzymając na rękach dużego, czarno-białego, łaciatego kota. Kot, lekko zniecierpliwiony, nieco wykręcał się w jej objęciach. Za dziewczynką ciągnęła się smycz, kończąca się chyba w ręce wychodzącej za nią kobiety.

20.7.06

biuro rzeczy usłyszanych c.d.

"z powodu skomplikowania pociągów, pociąg do Terespola odjedzie z opóźnieniem dziesięciu minut"

19.7.06

wygodnictwa stopień drugi

Pierwszy stopień wygodnictwa stacjowego większości pasażerów wysiadających u nas na stacji to "na przełaj przez pociąg". Wysiadamy z naszego pociągu na peronie drugim, wsiadamy do pociągu, który stoi na torze obok i wysiadamy po jego drugiej stronie, już na peronie pierwszym. W ten sposób grzecznie nie łamiemy zakazu przechodzenia przez tory ekhe, ekhe.
Co zatem zrobić, jeśli na peronie pierwszym chwilowo nie stają pociągi a za to tor został z jednego końca zamknięty czymś w rodzaju kładki z podkładów? Oczywiście wznieść się na drugi stopień wygodnictwa i przechodzić przez tę właśnie kładkę, grzecznie czekając na swoją kolej. A kładeczka zasługuje na drugi stopień, bo chociaż wąska, to jest cały czas - nie zamknie drzwi przed nosem, nie odjedzie o pół minuty za wcześnie, nie uwięzi człowieka w środku, zmuszając go do przejechania jednej stacji z powrotem... a jak kto odważny, to może nawet przenieść rower.

9.3.06

no wiem, że to śmieszne

ale przejechałabym się kiedyś takim pociągiem, co ma zasłonki w oknach i lampki na stolikach

5.3.06

tory

- tramwajowe, a między nimi połacie mchu
- kolejowe, a między nimi śnieg, z pętelkami ptasich śladów

27.12.05

28.11.05

chwila konsternacji

Pociąg stanął grzecznie na stacji. I otworzył drzwi od strony torów, zamiast te od strony peronu.

21.11.05

inny dziwny pociąg...

...miał plastikowe szyby zamiast ścianek "działowych" i w ogóle nie miał drzwi na hmm korytarz

15.11.05

dziwny pociąg...

... miał prawie wszystkie siedzenia ustawione tyłem do jazdy. A na półce ktoś położył dużego, świeżego ananasa.