30.3.08

Illustration Friday - Homage


Even Nana, the oldest mouse, didn't know why He wanted the homage paid in buttons, but it was actually fun to collect them.

Biuro zwierząt zauważonych (zwraca uwagę na drugą stronę torów)

a tam:
- 2 sarenki w lesie,
- stadko saren na łące (aczkolwiek w takim odsłoniętym miejscu, że nie zdziwię się, jeśli to jednak były dziwnie ubarwione kozy),
- 2 tłuste grzywacze na polu,
- nie mówiąc już o wielkim, łaciatym kocie, polującym na coś na łące.

24.3.08

Happy Easter


Taking into consideration today's weather, I wish you a warm Easter.
Biorąc pod uwagę dzisiejszą pogodą, życzę Wam ciepłych Świąt.

(The view out the window courtesy of my husband. It was taken on Wednesday, but today it's snowing a bit again.)

17.3.08

Illustration Friday - Heavy


Team work again - my husband's idea, my illustration.
I'm afraid the colours suck.

9.3.08

moje ulubione / my favourite

Biuro zwierząt zauważonych (wiosna?)

- jeden szczupły bażant, w skupieniu przeszukujący zarośla tuż za stacją;
- jeden bażant przeciętnej budowy, przechadzający się po trawie;
- jeden całkiem tłusty bażant, spacerujący wśród zarośli bliżej wiadomego dużego miasta

2.3.08

Illustration Friday - Leap


For my husband, who wanted the mice to be commandos ;)

(I'm afraid you have to click on the picture to see at least some details)