27.8.07

Illustration Friday - Visitors


You know I like my husband's ideas. It's just a pity I cannot realize them as well as I'd wish.

18.8.07

Illustration Friday - Captain


for a couple of days I've been haunted by polar bears, drawing them all the time...

czerwone do tańca


z okazji zbliżającego się wesela i "cudownego" odnalezienia czerwonego bolerka... nie pamiętam jak to było, jak byłam mała, ale z pewnością są to moje pierwsze "dorosłe" czerwone buty.

12.8.07

11.8.07

sen

Wieża była kiedyś reaktorem napędzanym substancją uznaną później za niebezpieczną. Reaktor został zapieczętowany ceglanym kołnierzem, który nadał mu wygląd baszty i sprawił, że cały budynek zaczął przypominać zamek. Na tarasie, otaczającym wieżę półkolem, stoją tabliczki ostrzegające przed niebezpieczeństwem i zakazujące przebywania w pobliżu, ale nie są zbyt skuteczne. Większość ludzi po prostu nie zapuszcza się w tę okolicę, a Ci, którzy się tu znajdą raczej nie przejmują się ostrzeżeniami. Do tej pory nikomu nic się nie stało.
Mury po jednej stronie „zamku” schodzą do jeziora ze złoto-zieloną wodą i mnóstwem rzadkich ptaków. Woda wypełnia też wysoko sklepione podziemia zamku, tworząc płytkie kanały, po których można pływać małą łódką. Czasami przemykają pod powierzchnią małe rybki, a szczęściarze mogą zobaczyć niezwykłe zjawisko – przepływające niedługie sznury paciorków, przezroczystych, ale ze ściankami mieniącymi się na fioletowo, niebiesko i zielono. Przy dotknięciu sznurek rozsypuje się na pojedyncze koraliki, które są świetnym dodatkiem do... makaronu.

10.8.07

9.8.07

biuro zwierząt zauważonych (nadrabia spore zaległości)

w zimnych krajach:
- pliszki - duużo
- zięby - kilka
- wrony siwe - sporo
- zające - 2
- chyba pardwy - kilka
- ponoć batalion - jeden
- łosie - ze 2 mamy i jedno dziecko
- renifery - dziesiątki przynajmniej
- żurawie - nawet całkiem, całkiem

po powrocie:
- żurawie - 3 na łące niedaleko
- wrona - 1 z kubkiem po dużym jogurcie w dziobie
- koty przemykające wśród traw - kilka

2.8.07

Illustration Friday - Moon


It's nice to be back :)
A bit late, but still I've managed, haven't I?
(Team work again - my husband's idea, my picture)

EDIT: Initially the rest of the mice were to try and prevent their brother (and grandson) from going. They may well encourage him instead - the interpretation is up to you.