niezydentyfikowane ptaki latające:
- dwa małe lecące szybko falistym lotem, "końce" ciałek ciemne a "środki" jakby żółte?
i siedzące też:
- siedzący na drutach dość duży, jasnobrązowy ptak z długim ogonem
oraz jak najbardziej zidentyfikowane sroki:
- jedna stojąca na chodniku, ustawiona pięknie pod wiatr tak, że rozwiewały jej się białe piórka na piersi
- dwie podskakujące, podlatujące i skrzeczące do siebie - w końcu usiadły na płocie, każda z innej strony furtki, i nic sobie nie robiły z przechodzących tuż obok ludzi.
31.8.06
wrzosy, wrzosy
kwitną już od dawna, a ja cały czas o tym zapominam
Labels:
roślinki
Illustration Friday - Run
Labels:
Illustration Friday,
rysunki
22.8.06
siedzące ptaki
zaczęło się od wczorajszego bociana, a dziś zaskoczył mnie gołąb, siedzący wygodnie w samym środku ogromnej kałuży.
Labels:
skrzydlate
21.8.06
popołudnie pod znakiem bocianów
pierwszy raz widziałam jednego siedzącego w trawie
a potem już normalny widok - dwa kroczące po łące
a potem już normalny widok - dwa kroczące po łące
Labels:
skrzydlate
20.8.06
Illustration Friday - Match(es)

Mice and matches certainly weren't a good combination.
She sat in her favourite place looking careless, but she was watching them closely...
Labels:
Illustration Friday,
rysunki
19.8.06
biuro zwierząt zauważonych (nazbierało się w ciągu ostatnich dwóch dni)
- gołąb, spokojnie wychodzący po schodach z metra
- wrona, rzucająca żołędziem, żeby się do niego dobrać
- pojedyncze bażanty (w sumie ze trzech panów i jedna pani) siedzące nieruchomo wśród traw blisko torów i lśniące w słońcu(szczególnie panowie)
- sarenka, również nieruchoma i chyba jeszcze bliżej niż do tej pory
- wrona, rzucająca żołędziem, żeby się do niego dobrać
- pojedyncze bażanty (w sumie ze trzech panów i jedna pani) siedzące nieruchomo wśród traw blisko torów i lśniące w słońcu(szczególnie panowie)
- sarenka, również nieruchoma i chyba jeszcze bliżej niż do tej pory
Labels:
biuro zwierząt zauważonych
prezent
zupełnie niespodziankowy, 11 dni przed okazją i oj, jaki fajny!
Labels:
rozsypana układanka
16.8.06
biuro zwierząt zauważonych mimochodem
zupełnie niespodziewanie otworzyłam oczy w pociągu, wyjrzałam przez okno i zobaczyłam sarenkę w miejscu zupełnie "niesarenkowym"
a wcześniej, tak bardziej kątem oka, zauważyłam dość dużego brązowego ptaka, co do którego "tożsamości" nie mam żadnych pomysłów
a wcześniej, tak bardziej kątem oka, zauważyłam dość dużego brązowego ptaka, co do którego "tożsamości" nie mam żadnych pomysłów
Labels:
biuro zwierząt zauważonych
13.8.06
Illustration Friday - Play2
Labels:
Illustration Friday,
rysunki
12.8.06
Illustration Friday - Play
Labels:
Illustration Friday,
rysunki
10.8.06
biuro zwierząt (nie?) zauważonych
miałam nadzieję na sarenki, ale w sarenkowym miejscu tylko mignął mi bocian.
a potem krążące i kraczące czarne stada, rzucające ciekawe cienie na budynki i sprawiające, że niebo wygląda jakby falowało
a potem krążące i kraczące czarne stada, rzucające ciekawe cienie na budynki i sprawiające, że niebo wygląda jakby falowało
Labels:
biuro zwierząt zauważonych
***
husiu, husiu
boję się
będzie dobrze
będzie źle
boję się
będzie dobrze
będzie źle
Labels:
rozsypana układanka
8.8.06
raport pogodowy
i znów pada i burzy.
a rano piękna mgła.
a po południu nad dworcem ogromna chmura, przechylona prawie pionowo tak, że wyglądała, jakby spadała z nieba.
a rano piękna mgła.
a po południu nad dworcem ogromna chmura, przechylona prawie pionowo tak, że wyglądała, jakby spadała z nieba.
Labels:
raport pogodowy
6.8.06
Illustration Friday - Capture
Labels:
Illustration Friday,
rysunki
5.8.06
zupowe eksperymenty
dziś spróbowaliśmy zrobić zupę czosnkową - trochę się obawialiśmy, ale okazała się bardzo dobra; a parę dni temu ciut inna niż zwykle wersja pomidorowej też się udała.
Labels:
o jedzeniu
okazało się
że lubimy sushi. Baaardzo lubimy.
Labels:
o jedzeniu
4.8.06
pada pada deszcz
zaczął w nocy i jeszcze mu nie przeszło.
Miło byłoby zostać w domu i go posłuchać.
Miło byłoby zostać w domu i go posłuchać.
Labels:
raport pogodowy
3.8.06
przez pracowe okno
przez 3 dni widać było dwie ekipy remontowe. Jedna, mniejsza, zaczęła remont jeszcze w czerwcu. Druga, większa, przyjechała 3 dni temu zmieniać dach. No i w 2,5 dni zerwała stare dachówki i położyła nowe. A pierwsza ekipa - położyła dachówki na 1/3 dachu może...
Labels:
rozsypana układanka
motyl
przez chwilę gościł u nas w pracowym pokoju
Labels:
rozsypana układanka
2.8.06
deszcz, deszcz, deszcz
wczoraj padał, a dziś też niebo zachmurzone zupełnie. Ciekawe po jakim czasie zatęsknimy za upałami (ludzie to przewrotne bestie).
Labels:
raport pogodowy
Subscribe to:
Posts (Atom)







