Rano piękne żółte światło i smugi mgły unoszące się w miejscach, gdzie jeszcze leży śnieg. Z krzaków wychynęły bażanty, żeby polśnić sobie w słońcu. Jeden był szczególnie ładny - stał nieruchomo na skraju lasu tuż przy torach, a pierś mieniła mu się na miedziano i czerwono.
W "dużym" parku całe stada szpaczków. Kaczki też jakieś bardziej wiosenne. I wrona, zawzięcie kąpiąca się w kałuży.
W ogródkach krokusy i przebiśniegi. Na trawnikach nowa trawa zaczyna rosnąć. Widziałam też malutką koniczynkę. Tylko co zrobić, żeby te góry psich kup wreszcie zniknęły?
29.3.06
27.3.06
jednak wreszcie wiosna
Rano gęsta mgła, potem coraz cieplej, a po południu i wieczorem deszczyk, przypomninający bardziej majowy niż marcowy.
No i ptaki rozwrzeszczane.
Rano scenka, w którą nie do końca mogę uwierzyć, ale wyglądało to jakby wróbliczka wygoniła wróbla z krzaków dziobiąc go jeszcze na koniec w ogon.
Kawałek dalej, na drzewie przy samym skrzyżowaniu usadowiła się gromadka z lekka potarganych szpaków chyba. (Gwizdały bardziej jak kosy, ale wyglądały zupełnie szpakowato). I jeszcze był piękny czarniutki i żółtodzioby kos na trawniku, zastygły nieruchomo. I przemykający wśród krzaków w parku paszkot, poruszający się na sposób Szpiega z Krainy Deszczowców.
No i ptaki rozwrzeszczane.
Rano scenka, w którą nie do końca mogę uwierzyć, ale wyglądało to jakby wróbliczka wygoniła wróbla z krzaków dziobiąc go jeszcze na koniec w ogon.
Kawałek dalej, na drzewie przy samym skrzyżowaniu usadowiła się gromadka z lekka potarganych szpaków chyba. (Gwizdały bardziej jak kosy, ale wyglądały zupełnie szpakowato). I jeszcze był piękny czarniutki i żółtodzioby kos na trawniku, zastygły nieruchomo. I przemykający wśród krzaków w parku paszkot, poruszający się na sposób Szpiega z Krainy Deszczowców.
Labels:
raport pogodowy
26.3.06
fajna ta wczorajsza sobota
bo było w niej miejsce właściwie na wszystko co lubimy robić
Labels:
rozsypana układanka
25.3.06
24.3.06
no i jest!
ładny bardzo. Cieszę się niezmiernie, ale też troszkę obawiam, że potrzeba trochę talentu, żeby go naprawdę dobrze wykorzystać. Nic to, będę próbować i tak.
Labels:
rozsypana układanka
23.3.06
przymroziło
ale: 2 sarenki pod brzozami(chyba para, bo jeden miał rogi)
2 bażanty (obaj panowie wprawdzie)...
więc jednak wiosna?
2 bażanty (obaj panowie wprawdzie)...
więc jednak wiosna?
Labels:
biuro zwierząt zauważonych
22.3.06
rozbestwione stadko
2 leżące pod brzozami, 1 stojąca na śniegu bliżej torów i 2 kawałek dalej na górce. No i jak ja mam o nich nie pisać?
Labels:
biuro zwierząt zauważonych
20.3.06
grzeczna kawka
przeszła przez ulicę na pasach
Labels:
skrzydlate
17.3.06
nie uwierzyłabym
że to możliwe, a jednak: 2 tym razem, na samym skraju lasu. Jedna leżała pod brzozą, a druga coś skubała tuż obok.


Labels:
biuro zwierząt zauważonych,
rysunki
16.3.06
te sarenki
to się rozbestwiły. Dziś jedna stała może kilkanaście metrów od torów.
A poza tym jak się będą za często pojawiać, to ja się rozbestwię i przestanę pisać o każdej z osobna.
A poza tym jak się będą za często pojawiać, to ja się rozbestwię i przestanę pisać o każdej z osobna.
Labels:
biuro zwierząt zauważonych
15.3.06
poranne łowy
Nawet spiesząc się bardzo na pociąg można zauważyć gila zaraz jak się wyjdzie z domu, a potem synogarlicę śpiącą z łebkiem wtulonym pod skrzydło.
A potem już z pociągu można wypatrzyć bażanta, a na koniec nawet sarenkę (tym razem prawie przy samej Wschodniej).
A potem już z pociągu można wypatrzyć bażanta, a na koniec nawet sarenkę (tym razem prawie przy samej Wschodniej).
Labels:
biuro zwierząt zauważonych
14.3.06
ptasie obserwacje
Najpierw modraszka - chyba się zagapiła, bo poderwała się do lotu dopiero jak byłam ze 20cm od niej.
A potem gawron i jakiś drozdowaty - siedziały na modrzewiu prawie naprzeciwko siebie, ale oczywiście nie zwracały na siebie uwagi.
A potem gawron i jakiś drozdowaty - siedziały na modrzewiu prawie naprzeciwko siebie, ale oczywiście nie zwracały na siebie uwagi.
Labels:
skrzydlate
13.3.06
zastanawia mnie skąd się wzięły
dość duże, przeważnie pojedyncze sople na niektórych drzewach
Labels:
rozsypana układanka
12.3.06
10.3.06
sarenka!
stała sobie na skraju lasu, pod brzozą
Labels:
biuro zwierząt zauważonych
9.3.06
ptasia drabina
koło ławki stał gawron, na ławce wrona, na gałęzi nad ławką kawka, a na gałązce nad kawką sroka
Labels:
skrzydlate
no wiem, że to śmieszne
ale przejechałabym się kiedyś takim pociągiem, co ma zasłonki w oknach i lampki na stolikach
Labels:
na torach
8.3.06
w parku
niewielki dąb przy ścieżce, czarne, bezlistne gałęzie... i tylko jedna, pozioma gałąź nad ścieżką obsypana jasnobrązowymi zeszłorocznymi liśćmi
Labels:
nie-zdjęcia
paszkot
siedział na śniegu zaraz za płotem, a potem wdzięcznie podleciał na drzewo
Labels:
skrzydlate
5.3.06
tory
- tramwajowe, a między nimi połacie mchu
- kolejowe, a między nimi śnieg, z pętelkami ptasich śladów
- kolejowe, a między nimi śnieg, z pętelkami ptasich śladów
Labels:
na torach
4.3.06
3.3.06
księżyc
pojawił się, ale nie wstał; pozostał w pozie półleżącej, a potem jeszcze przykrył się mgłą
Labels:
raport pogodowy
z autobusu
pies, który wyglądał zupełnie jak biały wilk
Labels:
biuro zwierząt zauważonych
galeria cieni
- chodnik biegnący wzdłuż parku - pół w śniegu bielejącym w słońcu, pół w szarym cieniu rzucanym przez parkowy murek
- główna alejka w parku - w zebrowe paski
- lśniący czerwony dach - w trapezy śniegu w cieniu kominów
- główna alejka w parku - w zebrowe paski
- lśniący czerwony dach - w trapezy śniegu w cieniu kominów
Labels:
nie-zdjęcia
1.3.06
przede mną
szło dwóch facetów: jeden gruby z malutkimi słuchawkami w uszach, a drugi chudy z ogromnymi słuchawami na czapce.
Labels:
rozsypana układanka
Subscribe to:
Posts (Atom)






