27.2.06
pasażer
na siedzeniu obok kierowcy - rudawy pies z łbem podniesionym na wysokość głowy kierowcy; uważnie obserwował okolicę
Labels:
rozsypana układanka
w drodze do pracy
Przez chwilę towarzyszyła mi sikorka. Przysiadała na płocie wzdłuż którego szłam, a potem uciekała na drzewa za płotem.
Labels:
skrzydlate
25.2.06
22.2.06
biuro rzeczy zauważonych
(jak zwykle w odstępie kilku metrów):
- muszelka ślimaka
- butelka po piwie
- Ambasada Chorwacji
- muszelka ślimaka
- butelka po piwie
- Ambasada Chorwacji
Labels:
biuro rzeczy zauważonych
20.2.06
bo się NKMK ze mnie śmieje
jak mówię, że Lech i Heineken są zielone w smaku (Heineken chyba zresztą bardziej)
Labels:
rozsypana układanka
18.2.06
zaległe parkowe
się mi przypomniało nagle:
Idę któregoś dnia alejką w parku, wyjmuję drugie śniadanie - banana i nagle czuję, że coś mokrego dotyka mojej ręki. Patrzę, a to taki dość spory pies, bokser chyba. Więc tłumaczę mu delikatnie, że psy nie jedzą bananów. Na co odzywa się jego właściciel, który właśnie mnie mijał: "ten je, pomarańcze zresztą też"
Idę któregoś dnia alejką w parku, wyjmuję drugie śniadanie - banana i nagle czuję, że coś mokrego dotyka mojej ręki. Patrzę, a to taki dość spory pies, bokser chyba. Więc tłumaczę mu delikatnie, że psy nie jedzą bananów. Na co odzywa się jego właściciel, który właśnie mnie mijał: "ten je, pomarańcze zresztą też"
Labels:
rozsypana układanka
fajnie
chodzić ze szwagierką na zakupy.
W dodatku oprócz planowanych zasłon (dla nas) każda upolowała niespodziewanie coś do ubrania :D
W dodatku oprócz planowanych zasłon (dla nas) każda upolowała niespodziewanie coś do ubrania :D
Labels:
rozsypana układanka
15.2.06
z serii "nie-zdjęcia"
1. (owszem kicz, ale...) ciemnoczerwony płatek róży na śniegu; nawet widać było krople wody na płatku
2. małe drzewko,nad nim ukośnie wiszący kabel, a na kablu i połowie drzewka długie, również ukośne, sople
2. małe drzewko,nad nim ukośnie wiszący kabel, a na kablu i połowie drzewka długie, również ukośne, sople
Labels:
nie-zdjęcia
14.2.06
zaległe, zaległe
6.02.
Ha, NKMK powiesił półkę. A w sobotę obrazki. Ładnie u nas ;)
9.02.
No i znowu składaliśmy komputer, tym razem mojej siostrze. Szkoda, że nie mogę mieć takiej pracy...
Ha, NKMK powiesił półkę. A w sobotę obrazki. Ładnie u nas ;)
9.02.
No i znowu składaliśmy komputer, tym razem mojej siostrze. Szkoda, że nie mogę mieć takiej pracy...
Labels:
rozsypana układanka
Koty w niekoniecznie spodziewanych miejscach
Jakoś tak ostatnio w ogóle lubią sobie biegać . Czasami gdzieś widać rudy pasiasty ogon, czasami kot biegnie sobie przede mną po chodniku...
A dziś wieczorem dwa czarne kociaki skakały i polowały na siebie w kopnym śniegu na jakimś podwórku.
A dziś wieczorem dwa czarne kociaki skakały i polowały na siebie w kopnym śniegu na jakimś podwórku.
Labels:
koty
z rejestru rzeczy zauważonych i natychmiast zapomnianych
(któregoś dnia tydzień albo dwa temu)
Rano
Słońce, ale też lekka mgiełka. Trochę świeżego śniegu i nagle tak jakoś zakopiańsko.
W parku
Dalej słonecznie i chociaż chłodno, to sikorki rozświergotane, jak dzwoneczki pomiędzy drzewami.
Przed parkiem
Na skrzyżowaniu pasiasty kocur. Usiłował przejść przez ulicę, ale samochody jechały jeden za drugim, więc cofnął się za zaspę. Wychynął jak się zmieniło światło i przeszedł spokojnie na zielonym.
Rano
Słońce, ale też lekka mgiełka. Trochę świeżego śniegu i nagle tak jakoś zakopiańsko.
W parku
Dalej słonecznie i chociaż chłodno, to sikorki rozświergotane, jak dzwoneczki pomiędzy drzewami.
Przed parkiem
Na skrzyżowaniu pasiasty kocur. Usiłował przejść przez ulicę, ale samochody jechały jeden za drugim, więc cofnął się za zaspę. Wychynął jak się zmieniło światło i przeszedł spokojnie na zielonym.
Labels:
koty,
raport pogodowy
13.2.06
uff
Nareszcie nas podłączyli z powrotem.
Labels:
rozsypana układanka
Subscribe to:
Posts (Atom)


